Freud

Zygmunt Freud przez większość swojego życia był związany z Wiedniem. Tam studiował medycynę, potem specjalizował się w nowej wówczas dziedzinie, jaką była neurologia. Podczas pracy wielokrotne spotykał się z ciężki przypadkami nerwic u swoich pacjentów. Na podstawie badań i obserwacji doszedł do wniosku, że miedzy człowiekiem, a otoczeniem, w którym funkcjonuje, zawsze jest jakiś konflikt. Według Freuda jest to konflikt między pierwotnymi potrzebami człowieka, czyli tzw. popędami, a wymaganiami, jakie stawia mu społeczeństwo. Uważał również, że wiele zaburzeń psychicznych człowieka jest spowodowane ciężkimi przeżyciami w dzieciństwie. Dziecko starannie te przeżycia wyparło, żeby móc normalnie funkcjonować, ale wcześniej, czy później przeżycia powrócą i wywołają cierpienie i chorobę. Pacjenta można wyleczyć tylko wtedy, gdy dotrze się do jego, głęboko w podświadomość zepchniętych, wspomnień wydobędzie się je, zdiagnozuje i pomoże się z nimi uporać. Freud twierdził, że czasami człowiek dorosły całą swoją energię poświęca na zepchnięcie w podświadomość tych złych rzeczy, które go spotkały, zamiast je wydobyć. Neurotyk to właśnie człowiek, który chciał „zamknąć” drzwi do podświadomości, ale mu się to nie udało.